Przejdź do treści
Macierzyński na działalności gospodarczej
Wróć do bloga

Macierzyński na B2B — zasiłek macierzyński przy kontrakcie i własnej firmie

Robert Kuboń12 min czytania

Kobieta w ciąży z laptopem na kolanach, siedząca na kanapie

W skrócie

  • Kontrakt B2B to w praktyce jednoosobowa działalność gospodarcza, więc zasiłek macierzyński przysługuje na takich samych zasadach jak każdej innej przedsiębiorczyni — z dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego.
  • Kluczowe różnice wobec etatu są dwie: nie obejmuje Cię ochrona przed rozwiązaniem umowy w ciąży, ale za to sama decydujesz o podstawie wymiaru składek, a więc pośrednio o wysokości swojego zasiłku.
  • Największym ryzykiem przy B2B jest współpraca z jednym kontrahentem, zwłaszcza byłym pracodawcą — to sytuacja, którą ZUS analizuje najuważniej.
  • Pobieranie zasiłku macierzyńskiego nie wymaga zamknięcia ani zawieszenia firmy, więc kontrakt może trwać dalej — trzeba tylko wcześniej ustalić zasady na czas Twojej nieobecności.

Kobiety pracujące na kontraktach B2B trafiają do mnie z tym samym zestawem obaw. Czy w ogóle należy mi się macierzyński, skoro nie mam etatu? Czy klient może zerwać kontrakt, kiedy powiem o ciąży? Czy muszę zamknąć firmę na czas zasiłku? I najczęstsze z nich: skoro płacę do ZUS więcej niż koleżanka na etacie, to dlaczego mam czuć się mniej pewnie?

Zacznijmy od najważniejszego. B2B to nie jest osobny status ubezpieczeniowy. Z punktu widzenia ZUS jesteś osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą — dokładnie tak samo jak fryzjerka z własnym salonem czy właścicielka sklepu internetowego. Wszystko, co dotyczy zasiłku macierzyńskiego na JDG, dotyczy więc również Ciebie.

Czy na B2B przysługuje zasiłek macierzyński?

Tak — pod jednym warunkiem, który jest tu absolutnie kluczowy: musisz podlegać dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Prowadząc działalność, składki emerytalną, rentową, wypadkową i zdrowotną opłacasz obowiązkowo. Składka chorobowa jest dobrowolna, trzeba do niej osobno przystąpić, a ZUS o niej nie przypomni.

Jeśli nie masz pewności, czy jesteś zgłoszona do ubezpieczenia chorobowego, sprawdź to na koncie w PUE ZUS. Zajmuje to kilka minut, a jest jedyną informacją, która w tym temacie naprawdę przesądza. Opisuję to szczegółowo w artykule o dobrowolnym ubezpieczeniu chorobowym przedsiębiorcy.

Czym B2B różni się od etatu, gdy planujesz dziecko

Porównanie poniżej jest uproszczone, ale pokazuje, gdzie leżą realne różnice. Nie chodzi o to, że B2B jest gorsze — chodzi o to, że wymaga świadomych decyzji tam, gdzie na etacie wszystko dzieje się automatycznie.

ZagadnienieEtatKontrakt B2B (JDG)
Ubezpieczenie choroboweObowiązkowe, nie trzeba o nim pamiętaćDobrowolne — trzeba samodzielnie przystąpić i utrzymać ciągłość
Wysokość podstawyWynika z wynagrodzenia, nie decydujesz o niejDeklarujesz ją sama w granicach ustawowych
Ochrona w ciążyOchrona przed wypowiedzeniem wynikająca z Kodeksu pracyBrak takiej ochrony — obowiązują zapisy kontraktu
Urlop macierzyńskiUrlop w rozumieniu prawa pracy plus zasiłekNie ma urlopu — jest wyłącznie zasiłek macierzyński z ZUS
Praca w okresie zasiłkuOgraniczona charakterem urlopuFirma może działać dalej, kontrakt może być kontynuowany
Kto pilnuje formalnościDział kadr pracodawcyTy — ewentualnie z pomocą biura rachunkowego lub doradcy
Etat a kontrakt B2B z perspektywy macierzyństwa

Jeden kontrahent — dlaczego to jest wrażliwy punkt

Wiele kontraktów B2B to współpraca z jedną firmą, w stałych godzinach, z jej sprzętem i pod jej kierownictwem. Z perspektywy ubezpieczeniowej to sytuacja, która bywa analizowana najuważniej, i to z dwóch niezależnych powodów.

  • Pytanie o rzeczywisty charakter współpracy. Jeśli sposób wykonywania umowy odpowiada cechom stosunku pracy, pojawia się ryzyko przekwalifikowania relacji — z konsekwencjami dla tytułu ubezpieczenia i dla tego, kto powinien być płatnikiem składek.
  • Pytanie o realność działalności. Przy jednym kontrahencie łatwiej organowi postawić tezę, że firma nie prowadzi działalności w sposób zorganizowany i ciągły we własnym imieniu. Odpowiedzią są dowody: własne narzędzia, samodzielność w organizacji pracy, ponoszenie ryzyka gospodarczego, własne koszty.

To nie znaczy, że kontrakt z jednym klientem jest czymś złym albo podejrzanym — tak wygląda ogromna część rynku usług IT, marketingu czy księgowości. Znaczy tylko tyle, że warto zadbać o dokumentację pokazującą samodzielność Twojej firmy. Więcej o tym, jak wygląda taki spór i jak się w nim broni, piszę w tekście o tym, co robić, gdy ZUS kwestionuje podstawę wymiaru składek.

Kontrakt z byłym pracodawcą — osobna pułapka

Bardzo częsty scenariusz: kobieta odchodzi z etatu, zakłada firmę i wraca do tej samej organizacji na kontrakt. Trzeba wtedy pamiętać, że wykonywanie na rzecz byłego pracodawcy czynności odpowiadających tym z umowy o pracę wyłącza możliwość korzystania z preferencyjnych rozwiązań składkowych — ulgi na start i obniżonej podstawy dla nowych firm. To istotne, bo błędne zastosowanie ulgi oznacza zgłoszenie z niewłaściwym kodem tytułu ubezpieczenia, a stąd już blisko do sporu o samo podleganie ubezpieczeniu chorobowemu.

Ile wyniesie zasiłek macierzyński przy kontrakcie B2B

Tu jest największa przewaga B2B nad etatem i jednocześnie rzecz, z której najmniej osób korzysta świadomie. Podstawę wymiaru składek deklarujesz sama, w granicach wyznaczonych ustawą. Zasiłek liczy się z przeciętnej podstawy z okresu poprzedzającego miesiąc porodu — a więc wysokość Twojego świadczenia jest w dużej mierze konsekwencją decyzji podjętych wiele miesięcy wcześniej.

Dwie rzeczy, które wynikają z tego bezpośrednio. Po pierwsze: podniesienie podstawy na dwa miesiące przed porodem prawie nic nie zmienia w kwocie świadczenia, a przyciąga uwagę organu. Po drugie: podniesienie jej z dużym wyprzedzeniem i utrzymanie przez dłuższy czas zmienia bardzo dużo i jest znacznie łatwiejsze do obrony. Mechanikę wyliczenia rozkładam na czynniki w artykule o tym, ile wynosi zasiłek macierzyński na działalności, a samą decyzję o podwyżce omawiam w tekście o podwyższeniu składek przed ciążą.

Co zrobić z kontraktem na czas macierzyńskiego

Pobieranie zasiłku macierzyńskiego nie wymaga zamknięcia firmy ani jej zawieszenia. To jedna z najważniejszych informacji w tym artykule, bo wiele osób zakłada odwrotnie i niepotrzebnie likwiduje działalność, tracąc przy okazji ciągłość ubezpieczenia. Do ustalenia zostają natomiast relacje z klientem.

Do ustalenia z kontrahentem, zanim urodzisz

  • Czy współpraca będzie zawieszona, ograniczona czy prowadzona w zmniejszonym zakresie.
  • Kto przejmie bieżące obowiązki i na jakich zasadach — podwykonawca, zespół klienta, nikt.
  • Czy kontrakt ma zapisy o okresie wypowiedzenia i czy planowana przerwa ich nie uruchamia.
  • Jak rozliczone zostaną prace w toku i czy przewidziano wynagrodzenie za gotowość.
  • Kiedy i na jakich warunkach wracasz — im konkretniej ustalone, tym mniej nerwów po porodzie.
  • Czy klient rozumie, że Twoja firma nadal istnieje i może fakturować, jeśli tak ustalicie.

Plan dla kobiety na B2B, która planuje dziecko

  1. Sprawdź w PUE ZUS, czy podlegasz dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu i od kiedy. Jeśli nie podlegasz — przystąp do niego jak najszybciej.
  2. Sprawdź kod tytułu ubezpieczenia, z jakim jesteś zgłoszona, zwłaszcza jeśli korzystasz lub korzystałaś z ulg dla nowych firm.
  3. Zdecyduj o podstawie wymiaru składek z odpowiednim wyprzedzeniem i powiąż zmianę z faktyczną sytuacją firmy.
  4. Zbuduj dokumentację samodzielności swojej działalności: własne narzędzia, koszty, ewentualnie drugi kontrahent.
  5. Przejrzyj kontrakt pod kątem wypowiedzenia, zastępstwa i przerwy w świadczeniu usług.
  6. Zaplanuj z klientem okres nieobecności, zanim stanie się on faktem.
  7. Raz na kwartał sprawdzaj saldo konta płatnika, żeby drobna zaległość nie zablokowała później wypłaty.

Kobiety na kontraktach B2B płacą do ZUS realne, często wysokie pieniądze i mają dokładnie takie samo prawo do zabezpieczenia w okresie macierzyństwa jak każdy inny ubezpieczony. Cała różnica polega na tym, że nikt tego za nie nie dopilnuje. Jeśli chcesz, żeby ktoś przeszedł z Tobą przez tę listę i sprawdził Twoje dokumenty, umów bezpłatną rozmowę — to trzydzieści minut, które potrafi oszczędzić kilkanaście miesięcy sporu.

Najczęstsze pytania

Nie musisz się na tym znać

Od tego jestem ja. Umów bezpłatną rozmowę i dowiedz się, na czym stoisz.

Bezpłatna · 30 minut · bez zobowiązań