
W skrócie
- Osoba pobierająca świadczenie rodzicielskie, potocznie zwane kosiniakowym, podlega z tego tytułu ubezpieczeniu zdrowotnemu tylko wtedy, gdy nie ma innego tytułu do ubezpieczenia — wówczas zgłasza ją i opłaca za nią składkę gmina wypłacająca świadczenie.
- Za okres pobierania kosiniakowego składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe są co do zasady finansowane z budżetu państwa od kwoty świadczenia, ale ten tytuł ustępuje innym obowiązkowym tytułom do ubezpieczeń, takim jak działająca firma czy etat.
- Przedsiębiorczyni, która pobiera kosiniakowe, a jej firma nadal działa, opłaca z działalności składkę zdrowotną i składki społeczne tak jak wcześniej, bo świadczenie rodzicielskie nie zwalnia z tych obowiązków.
- Kobieta w okresie ciąży, porodu i połogu oraz dziecko do ukończenia 18. roku życia, jeśli mają polskie obywatelstwo i miejsce zamieszkania w Polsce, mają prawo do świadczeń finansowanych przez NFZ niezależnie od tego, czy są ubezpieczone.
Pytanie „czy na kosiniakowym jestem ubezpieczona?” słyszę od klientek niemal równie często jak pytanie o samą kwotę świadczenia. Trudno się dziwić: kobieta, która właśnie urodziła, chce mieć pewność, że pediatra przyjmie dziecko, a ona sama nie zostanie bez dostępu do lekarza. Przedsiębiorczynie dokładają do tego drugie, bardziej przyziemne pytanie: skoro dostaję świadczenie z gminy, to czy muszę dalej płacić ZUS z firmy?
Odpowiedź na oba pytania zależy od jednej rzeczy, którą w tym artykule powtórzę jeszcze kilka razy: czy masz inny tytuł do ubezpieczenia. Świadczenie rodzicielskie działa jak siatka asekuracyjna — ubezpiecza Cię wtedy, gdy nic innego tego nie robi. Na końcu tekstu wracam też do pytania, które bywa ważniejsze od samego ubezpieczenia: czy kosiniakowe w ogóle powinno być Twoim świadczeniem.
Czy na kosiniakowym masz ubezpieczenie zdrowotne?
Tak — jeżeli nie masz innego tytułu do ubezpieczenia zdrowotnego, ubezpiecza Cię samo świadczenie rodzicielskie, a do ubezpieczenia zgłasza Cię i składkę opłaca organ, który to świadczenie wypłaca, czyli gmina. Składki nie płacisz w takiej sytuacji sama i nie dokonujesz zgłoszenia samodzielnie.
Gdzie to sprawdzić? Krąg osób objętych obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym określa ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Osoby pobierające świadczenie rodzicielskie są w niej wymienione z zastrzeżeniem, że chodzi o osoby, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu z innego tytułu. Z tej samej ustawy wynikają zasady finansowania tej składki z budżetu państwa za pośrednictwem gminy.
Czy za okres kosiniakowego odkładają się składki emerytalne?
Co do zasady tak: za okres pobierania świadczenia rodzicielskiego składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe finansuje budżet państwa, a podstawą ich wymiaru jest kwota świadczenia. Do tych ubezpieczeń w ZUS zgłasza Cię gmina jako płatnik.
Są tu jednak dwa zastrzeżenia, o których rzadko się mówi. Pierwsze dotyczy zbiegu tytułów: tytuł ze świadczenia rodzicielskiego — podobnie jak przy ubezpieczeniu zdrowotnym — ustępuje innym obowiązkowym tytułom. Jeśli podlegasz ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z firmy lub z etatu, to tamte składki są „Twoje”, a gmina ich nie dubluje. Drugie dotyczy wysokości: kwota kosiniakowego jest stała i znacznie niższa niż standardowa podstawa składek z działalności, więc na Twoje konto emerytalne trafia w tym czasie niewiele.
Masz firmę i pobierasz kosiniakowe — czy nadal płacisz ZUS?
Tak — jeśli Twoja działalność jest aktywna, nadal podlegasz z jej tytułu obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu, więc składki z firmy płacisz tak jak przed porodem, niezależnie od tego, że gmina wypłaca Ci świadczenie rodzicielskie.
To wątek, który w praktyce kosztuje najwięcej nerwów, bo wiele przedsiębiorczyń przenosi na kosiniakowe to, co słyszały o zasiłku macierzyńskim. Przy zasiłku macierzyńskim przepisy przewidują reguły, dzięki którym składki społeczne z firmy mogą w tym okresie przestać być obowiązkowe — opisuję je w artykule o urlopie macierzyńskim na JDG. Przy świadczeniu rodzicielskim analogicznego zwolnienia nie ma: firma pozostaje Twoim podstawowym tytułem, a świadczenie z gminy niczego w nim nie zmienia.
| Twoja sytuacja | Ubezpieczenie zdrowotne | Emerytalne i rentowe | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Firma aktywna | Z tytułu działalności — składkę zdrowotną płacisz sama, jak dotąd | Z tytułu działalności — składki społeczne płacisz dalej | Kosiniakowe nie zwalnia ze składek, a przerwa w płatnościach oznacza zaległość |
| Firma zawieszona | Z tytułu świadczenia — zgłasza i opłaca gmina | Z tytułu świadczenia — finansuje budżet państwa od kwoty świadczenia | Poinformuj gminę o zawieszeniu; w tym czasie nie prowadzisz bieżącej działalności |
| Etat lub zlecenie (inny tytuł) | Z tytułu umowy — zgłasza pracodawca lub zleceniodawca | Z tytułu umowy, według zasad właściwych dla tego tytułu | Etat trwający w dniu porodu daje zwykle prawo do zasiłku macierzyńskiego, a nie do kosiniakowego |
| Brak innego tytułu | Z tytułu świadczenia — zgłasza i opłaca gmina | Z tytułu świadczenia — finansuje budżet państwa od kwoty świadczenia | Po zakończeniu świadczenia potrzebny jest nowy tytuł, inaczej powstanie przerwa |
Czy warto zawiesić firmę na czas kosiniakowego?
To zależy od Twojej sytuacji, ale trzeba znać mechanizm: w okresie zawieszenia działalności nie podlegasz ubezpieczeniom z jej tytułu, więc jeśli nie masz innego tytułu, ubezpieczenie zdrowotne oraz emerytalne i rentowe zapewnia Ci wtedy świadczenie rodzicielskie, a składki finansuje budżet państwa za pośrednictwem gminy.
Na papierze wygląda to atrakcyjnie, bo znika comiesięczna składka do ZUS. Zanim jednak złożysz wniosek o zawieszenie, zważ drugą stronę tej decyzji:
- Brak bieżącej działalności. W okresie zawieszenia nie prowadzisz normalnie firmy i nie realizujesz nowych zleceń — przepisy dopuszczają tylko wąski zakres czynności, na przykład przyjmowanie należności.
- Niższe składki emerytalne. Podstawą staje się kwota świadczenia, a ta jest znacznie niższa niż typowa podstawa z działalności.
- Chorobowe nie wraca samo. Po wznowieniu firmy dobrowolne ubezpieczenie chorobowe nie pojawia się automatycznie — jeśli planujesz kolejne dziecko, przystąp do niego świadomie i z wyprzedzeniem.
- Gmina musi wiedzieć o zmianie. Jeśli organ wypłacający świadczenie nie dowie się, że od konkretnego dnia nie masz tytułu z firmy, może nie zgłosić Cię do ubezpieczeń i powstanie przerwa.
- Preferencyjne składki. Jeśli korzystasz z ulgi na start albo innych preferencji, konfiguracja tytułów wygląda inaczej i wymaga indywidualnej analizy.
Czy w ciąży i po porodzie masz prawo do NFZ bez ubezpieczenia?
Tak — kobieta w okresie ciąży, porodu i połogu oraz dziecko do ukończenia 18. roku życia mają prawo do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych niezależnie od tego, czy są ubezpieczone, pod warunkiem posiadania polskiego obywatelstwa i miejsca zamieszkania w Polsce.
To dobra wiadomość dla każdej przyszłej mamy, która nie jest pewna swojego statusu: prowadzenie ciąży, poród i opieka po porodzie nie zależą od tego, czy w danym miesiącu ktoś zgłosił Cię do ubezpieczenia. Podobnie z dzieckiem — jego prawo do leczenia nie jest uzależnione od tego, czy rodzic zdążył dopełnić formalności.
Jest jednak granica, o której trzeba pamiętać. Uprawnienie kobiety wynikające z ciąży i porodu kończy się wraz z połogiem. Od tego momentu dostęp do NFZ zależy już od tego, czy masz własny tytuł do ubezpieczenia — z firmy, z umowy albo z kosiniakowego. Jeśli nie masz polskiego obywatelstwa, ta reguła może Cię nie obejmować i swoją sytuację warto sprawdzić osobno.
Jak zgłosić dziecko do ubezpieczenia zdrowotnego?
Dziecko zgłasza do ubezpieczenia zdrowotnego jako członka rodziny jedno z ubezpieczonych rodziców — wystarczy jedno zgłoszenie, a technicznie dokonuje go płatnik składek właściwy dla tytułu tego rodzica.
- Ty, jeśli Twoja firma działa — jako płatnik zgłaszasz dziecko sama, na formularzu zgłoszenia członka rodziny ZUS ZCNA, przez PUE/eZUS albo w programie do rozliczeń.
- Drugi rodzic na etacie — zgłoszenia dokonuje jego pracodawca na podstawie przekazanych danych dziecka.
- Ty, jeśli ubezpiecza Cię kosiniakowe — zapytaj w gminie, czy przyjmie zgłoszenie dziecka jako członka Twojej rodziny; często prościej jest jednak zgłosić je przez rodzica, który ma stabilny tytuł.
Przepisy przewidują na zgłoszenie członka rodziny krótki termin, więc nie odkładaj tego na później. Choć dziecko z polskim obywatelstwem i tak ma prawo do świadczeń, prawidłowe zgłoszenie oszczędza tłumaczenia w rejestracji i porządkuje dane w systemie, który sprawdzają przychodnie.
Czy pobierając kosiniakowe, możesz dalej prowadzić firmę albo pracować?
Samo prowadzenie firmy nie wyklucza kosiniakowego — przedsiębiorczynie, które nie przystąpiły do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego, to jedna z typowych grup otrzymujących to świadczenie. Firma może więc działać, o ile pamiętasz o składkach, o których pisałem wyżej.
Ostrożniej podchodziłbym do zmian w trakcie pobierania świadczenia: podjęcia etatu, nowej umowy zlecenia czy zmiany formy działalności. Każda z nich zmienia konfigurację Twoich tytułów do ubezpieczeń, a więc to, kto Cię zgłasza i kto płaci składki. Zanim podpiszesz nową umowę, zapytaj w gminie, czy i jak wpłynie ona na świadczenie, i poinformuj organ o zmianie. Jeśli łączysz firmę z etatem, zasady rozstrzygania zbiegu tytułów opisuję osobno.
Jak sprawdzić, czy nie masz przerwy w ubezpieczeniu?
Najprościej w dwóch miejscach: na swoim koncie w PUE/eZUS, gdzie widać, kto i z jakiego tytułu zgłosił Cię do ubezpieczeń, oraz w gminie, która wypłaca świadczenie. Poniższa lista zajmie Ci kwadrans, a pozwala wyłapać większość problemów, zanim same dadzą o sobie znać.
Kontrola ubezpieczenia w okresie kosiniakowego
- W PUE/eZUS sprawdź, którzy płatnicy zgłosili Cię do ubezpieczeń i od kiedy — przy działającej firmie płatnikiem jesteś Ty, przy zawieszonej powinien pojawić się organ wypłacający świadczenie.
- Upewnij się, że daty się stykają: między dniem zawieszenia firmy a dniem zgłoszenia przez gminę nie powinno być przerwy.
- Sprawdź saldo konta płatnika za okres, w którym firma była aktywna — także za miesiące, w których pobierałaś już świadczenie.
- Zweryfikuj status ubezpieczenia zdrowotnego w Internetowym Koncie Pacjenta.
- Upewnij się, że dziecko zostało zgłoszone jako członek rodziny przez jedno z rodziców.
- Zapytaj w gminie, czy i od jakiej daty zgłosiła Cię do ubezpieczeń, i zachowaj decyzję przyznającą świadczenie.
- Przed końcem okresu świadczenia zaplanuj, z jakiego tytułu będziesz ubezpieczona dalej — wznowiona firma, umowa albo zgłoszenie jako członek rodziny.
Czy na pewno nie przysługuje Ci zasiłek macierzyński?
To pytanie warto zadać, zanim zaczniesz układać ubezpieczenie na czas kosiniakowego — szczególnie jeśli przez lata płaciłaś składki z firmy. Zasiłek macierzyński jest zwykle znacznie wyższy niż stała kwota świadczenia rodzicielskiego, a oba świadczenia wzajemnie się wykluczają, o czym piszę w artykule kosiniakowe a zasiłek macierzyński.
Kluczowe jest jedno: czy w dniu porodu podlegałaś dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu. Zdarza się, że kobieta jest przekonana, że go nie miała, a w dokumentach wygląda to inaczej — albo odwrotnie: miała, ale ZUS odmówił zasiłku z przyczyn, które da się podważyć. W tej drugiej sytuacji zajrzyj do tekstu o tym, co zrobić po odmowie zasiłku macierzyńskiego.
Kosiniakowe daje podstawowe zabezpieczenie, ale nie zwalnia z myślenia o firmie, składkach i ciągłości ubezpieczenia — a czasem okazuje się, że w ogóle nie powinno być Twoim świadczeniem. Jeśli chcesz, żebym przejrzał z Tobą zgłoszenia w ZUS, saldo konta i sprawdził, czy nie przysługuje Ci zasiłek macierzyński, umów bezpłatną konsultację. Pół godziny rozmowy potrafi wyjaśnić więcej niż tydzień szukania odpowiedzi na forach.
