Przejdź do treści
Macierzyński na działalności gospodarczej
Wróć do bloga

Skup macierzyńskiego i oferty „wyższego zasiłku” — jak działają i co grozi przy kontroli ZUS

Robert Kuboń8 min czytania

Dłoń kobiety podpisująca wielostronicową umowę długopisem

W skrócie

  • „Skup macierzyńskiego” to potoczna nazwa ofert, w których firma zatrudnia kobietę w ciąży na wysoką pensję, a w zamian pobiera część jej przyszłego zasiłku.
  • ZUS sprawdza takie umowy szczególnie dokładnie: może uznać je za pozorne i odmówić zasiłku albo obniżyć podstawę, jeśli wynagrodzenie jest rażąco wygórowane.
  • Ryzyko ponosisz Ty, nie pośrednik: zwrot pobranego zasiłku, wieloletni spór w sądzie, a jeśli zamknęłaś firmę — także utrata zasiłku z działalności.
  • Legalna droga do wyższego zasiłku na JDG to wyższa podstawa składek na realnie prowadzonej działalności, zaplanowana z rocznym wyprzedzeniem.

Co jakiś czas klientki pokazują mi ogłoszenia z mediów społecznościowych: „Zasiłek macierzyński nawet 10 tys. zł miesięcznie. Zatrudnimy w ciąży, załatwimy formalności, prowizja dopiero po wypłacie”. Brzmi jak okazja, zwłaszcza dla kobiety na JDG z niskimi składkami. Zanim cokolwiek podpiszesz, przeczytaj, jak takie oferty wyglądają z perspektywy ZUS — bo to ona, a nie obietnica z ogłoszenia, zdecyduje o Twoich pieniądzach.

Czym jest „skup macierzyńskiego”?

To nie jest pojęcie prawne, tylko potoczna nazwa kilku podobnych schematów. Wspólny mianownik jest jeden: ktoś pomaga Ci uzyskać zasiłek od wysokiej podstawy, której sama nie masz, a w zamian zabiera część świadczenia.

  • Zatrudnienie na etacie w ciąży — firma podpisuje z Tobą umowę o pracę z wysoką pensją, często krótko przed L4 albo porodem. Zasiłek liczy się od tej pensji, a Ty oddajesz ustalony procent.
  • „Przejęcie” działalności — namawiają Cię do zamknięcia albo zawieszenia JDG i przejścia na umowę z ich podmiotem, bo „na etacie macierzyński będzie wyższy”.
  • Pośrednictwo z dostępem do konta — pośrednik prosi o dostęp do eZUS, „żeby wszystkiego dopilnować”, i sam składa wnioski.

Dlaczego ZUS kwestionuje takie umowy?

Zasiłek macierzyński z umowy o pracę liczy się od wynagrodzenia z ostatnich 12 miesięcy, a przy krótszym zatrudnieniu — z krótszego okresu. Właśnie ta reguła sprawia, że wysoka pensja przez kilka miesięcy przed porodem „podbija” zasiłek na cały rok. I właśnie dlatego ZUS przygląda się takim umowom bardzo uważnie.

Zarzut ZUSNa czym polegaSkutek dla zasiłku
Umowa pozornaUmowa została zawarta tylko po to, by uzyskać świadczenie — praca nie była faktycznie wykonywana albo nikt jej nie potrzebowałBrak tytułu do ubezpieczenia, więc brak zasiłku z tej umowy
Wynagrodzenie rażąco wygórowanePraca jest realna, ale pensja nie odpowiada kwalifikacjom, zakresowi obowiązków ani realiom firmyZUS przyjmuje niższą podstawę, np. wynagrodzenie adekwatne do stanowiska
Dwie podstawy, na których ZUS podważa zatrudnienie w ciąży

Drugą podstawę potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów: ZUS może zakwestionować wysokość wynagrodzenia, jeśli jest ono rażąco wygórowane i ma służyć uzyskaniu nienależnie wysokich świadczeń. Sądy podkreślają jednocześnie, że sam fakt podwyżki albo zatrudnienia w ciąży nie przesądza o niczym — wysoka pensja jest w porządku, jeśli stoją za nią realne kompetencje i realna praca.

Na co patrzy ZUS w postępowaniu wyjaśniającym

  • Czy stanowisko istniało w firmie wcześniej i czy ktoś przejął Twoje obowiązki po rozpoczęciu L4.
  • Ile zarabiałaś przed zatrudnieniem i ile zarabiają inne osoby na podobnych stanowiskach.
  • Czy są ślady realnej pracy: maile, dokumenty, raporty, kontakt z klientami, lista obecności.
  • Ile czasu minęło między zatrudnieniem a zwolnieniem lekarskim albo porodem.
  • Czy firma prowadzi realną działalność i czy stać ją na takie wynagrodzenie.

Co grozi Tobie, a nie pośrednikowi?

  • Wstrzymanie wypłaty na czas postępowania wyjaśniającego — miesiące bez pieniędzy tuż po porodzie.
  • Odmowa zasiłku albo przeliczenie go od dużo niższej podstawy.
  • Zwrot nienależnie pobranego świadczenia z odsetkami, jeśli ZUS zakwestionuje umowę po wypłacie.
  • Utrata zasiłku z działalności, jeśli w ramach schematu zamknęłaś albo zawiesiłaś JDG lub zrezygnowałaś z dobrowolnego chorobowego. Wtedy zostaje Ci tylko kosiniakowe.
  • Odpowiedzialność karna — w sprawach, w których umowa była fikcją od początku, postępowanie może wyjść poza ZUS.

Jak rozpoznać ryzykowną ofertę?

Sygnały ostrzegawcze

  • Prowizja liczona jako procent od Twojego zasiłku.
  • Pensja kilka razy wyższa niż Twoje dotychczasowe zarobki, bez zmiany kwalifikacji.
  • Stanowisko, które powstało dla Ciebie, bez realnych obowiązków.
  • Zatrudnienie od zaraz, krótko przed planowanym L4 albo porodem.
  • Namowa do zamknięcia JDG albo rezygnacji z dobrowolnego chorobowego.
  • Prośba o login do eZUS albo pełnomocnictwo „do wszystkiego”.
  • „Gwarancja”, że ZUS niczego nie zakwestionuje.

Jak legalnie podnieść zasiłek macierzyński na JDG?

Przedsiębiorczyni ma narzędzie, którego pracownica na etacie nie ma: sama deklaruje podstawę wymiaru składek. Może ją podnieść — w granicach przepisów — i płacić wyższe składki, od których potem policzony zostanie zasiłek. To legalne, ale też sprawdzane przez ZUS, więc musi być zrobione z głową:

  1. Prowadź działalność naprawdę — z klientami, fakturami i śladem pracy. Firma założona tylko po to, by płacić wysokie składki, to dokładnie ten sam problem co pozorny etat. Więcej w tekście o założeniu działalności w ciąży.
  2. Zaplanuj wyższą podstawę z wyprzedzeniem — zasiłek liczy się ze średniej z 12 miesięcy, więc podwyżka na ostatnią chwilę daje niewiele, a budzi pytania. Szczegóły: podwyższenie składek przed ciążą.
  3. Pilnuj ciągłości chorobowego i salda konta płatnika — zaległość albo przerwa w ubezpieczeniu potrafią przekreślić cały plan.
  4. Dokumentuj decyzję — dlaczego podniosłaś podstawę i z czego ją finansujesz. Jeśli ZUS zapyta, odpowiedź masz gotową. Jak wygląda taki spór, opisałem w artykule o tym, kiedy ZUS kwestionuje podstawę wymiaru składek.

Najczęstsze pytania

Przeczytaj także

Nie musisz się na tym znać

Od tego jestem ja. Umów bezpłatną rozmowę i dowiedz się, na czym stoisz.

Bezpłatna · 30 minut · bez zobowiązań