
W skrócie
- „Skup macierzyńskiego” to potoczna nazwa ofert, w których firma zatrudnia kobietę w ciąży na wysoką pensję, a w zamian pobiera część jej przyszłego zasiłku.
- ZUS sprawdza takie umowy szczególnie dokładnie: może uznać je za pozorne i odmówić zasiłku albo obniżyć podstawę, jeśli wynagrodzenie jest rażąco wygórowane.
- Ryzyko ponosisz Ty, nie pośrednik: zwrot pobranego zasiłku, wieloletni spór w sądzie, a jeśli zamknęłaś firmę — także utrata zasiłku z działalności.
- Legalna droga do wyższego zasiłku na JDG to wyższa podstawa składek na realnie prowadzonej działalności, zaplanowana z rocznym wyprzedzeniem.
Co jakiś czas klientki pokazują mi ogłoszenia z mediów społecznościowych: „Zasiłek macierzyński nawet 10 tys. zł miesięcznie. Zatrudnimy w ciąży, załatwimy formalności, prowizja dopiero po wypłacie”. Brzmi jak okazja, zwłaszcza dla kobiety na JDG z niskimi składkami. Zanim cokolwiek podpiszesz, przeczytaj, jak takie oferty wyglądają z perspektywy ZUS — bo to ona, a nie obietnica z ogłoszenia, zdecyduje o Twoich pieniądzach.
Czym jest „skup macierzyńskiego”?
To nie jest pojęcie prawne, tylko potoczna nazwa kilku podobnych schematów. Wspólny mianownik jest jeden: ktoś pomaga Ci uzyskać zasiłek od wysokiej podstawy, której sama nie masz, a w zamian zabiera część świadczenia.
- Zatrudnienie na etacie w ciąży — firma podpisuje z Tobą umowę o pracę z wysoką pensją, często krótko przed L4 albo porodem. Zasiłek liczy się od tej pensji, a Ty oddajesz ustalony procent.
- „Przejęcie” działalności — namawiają Cię do zamknięcia albo zawieszenia JDG i przejścia na umowę z ich podmiotem, bo „na etacie macierzyński będzie wyższy”.
- Pośrednictwo z dostępem do konta — pośrednik prosi o dostęp do eZUS, „żeby wszystkiego dopilnować”, i sam składa wnioski.
Dlaczego ZUS kwestionuje takie umowy?
Zasiłek macierzyński z umowy o pracę liczy się od wynagrodzenia z ostatnich 12 miesięcy, a przy krótszym zatrudnieniu — z krótszego okresu. Właśnie ta reguła sprawia, że wysoka pensja przez kilka miesięcy przed porodem „podbija” zasiłek na cały rok. I właśnie dlatego ZUS przygląda się takim umowom bardzo uważnie.
| Zarzut ZUS | Na czym polega | Skutek dla zasiłku |
|---|---|---|
| Umowa pozorna | Umowa została zawarta tylko po to, by uzyskać świadczenie — praca nie była faktycznie wykonywana albo nikt jej nie potrzebował | Brak tytułu do ubezpieczenia, więc brak zasiłku z tej umowy |
| Wynagrodzenie rażąco wygórowane | Praca jest realna, ale pensja nie odpowiada kwalifikacjom, zakresowi obowiązków ani realiom firmy | ZUS przyjmuje niższą podstawę, np. wynagrodzenie adekwatne do stanowiska |
Drugą podstawę potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów: ZUS może zakwestionować wysokość wynagrodzenia, jeśli jest ono rażąco wygórowane i ma służyć uzyskaniu nienależnie wysokich świadczeń. Sądy podkreślają jednocześnie, że sam fakt podwyżki albo zatrudnienia w ciąży nie przesądza o niczym — wysoka pensja jest w porządku, jeśli stoją za nią realne kompetencje i realna praca.
Na co patrzy ZUS w postępowaniu wyjaśniającym
- Czy stanowisko istniało w firmie wcześniej i czy ktoś przejął Twoje obowiązki po rozpoczęciu L4.
- Ile zarabiałaś przed zatrudnieniem i ile zarabiają inne osoby na podobnych stanowiskach.
- Czy są ślady realnej pracy: maile, dokumenty, raporty, kontakt z klientami, lista obecności.
- Ile czasu minęło między zatrudnieniem a zwolnieniem lekarskim albo porodem.
- Czy firma prowadzi realną działalność i czy stać ją na takie wynagrodzenie.
Co grozi Tobie, a nie pośrednikowi?
- Wstrzymanie wypłaty na czas postępowania wyjaśniającego — miesiące bez pieniędzy tuż po porodzie.
- Odmowa zasiłku albo przeliczenie go od dużo niższej podstawy.
- Zwrot nienależnie pobranego świadczenia z odsetkami, jeśli ZUS zakwestionuje umowę po wypłacie.
- Utrata zasiłku z działalności, jeśli w ramach schematu zamknęłaś albo zawiesiłaś JDG lub zrezygnowałaś z dobrowolnego chorobowego. Wtedy zostaje Ci tylko kosiniakowe.
- Odpowiedzialność karna — w sprawach, w których umowa była fikcją od początku, postępowanie może wyjść poza ZUS.
Jak rozpoznać ryzykowną ofertę?
Sygnały ostrzegawcze
- Prowizja liczona jako procent od Twojego zasiłku.
- Pensja kilka razy wyższa niż Twoje dotychczasowe zarobki, bez zmiany kwalifikacji.
- Stanowisko, które powstało dla Ciebie, bez realnych obowiązków.
- Zatrudnienie od zaraz, krótko przed planowanym L4 albo porodem.
- Namowa do zamknięcia JDG albo rezygnacji z dobrowolnego chorobowego.
- Prośba o login do eZUS albo pełnomocnictwo „do wszystkiego”.
- „Gwarancja”, że ZUS niczego nie zakwestionuje.
Jak legalnie podnieść zasiłek macierzyński na JDG?
Przedsiębiorczyni ma narzędzie, którego pracownica na etacie nie ma: sama deklaruje podstawę wymiaru składek. Może ją podnieść — w granicach przepisów — i płacić wyższe składki, od których potem policzony zostanie zasiłek. To legalne, ale też sprawdzane przez ZUS, więc musi być zrobione z głową:
- Prowadź działalność naprawdę — z klientami, fakturami i śladem pracy. Firma założona tylko po to, by płacić wysokie składki, to dokładnie ten sam problem co pozorny etat. Więcej w tekście o założeniu działalności w ciąży.
- Zaplanuj wyższą podstawę z wyprzedzeniem — zasiłek liczy się ze średniej z 12 miesięcy, więc podwyżka na ostatnią chwilę daje niewiele, a budzi pytania. Szczegóły: podwyższenie składek przed ciążą.
- Pilnuj ciągłości chorobowego i salda konta płatnika — zaległość albo przerwa w ubezpieczeniu potrafią przekreślić cały plan.
- Dokumentuj decyzję — dlaczego podniosłaś podstawę i z czego ją finansujesz. Jeśli ZUS zapyta, odpowiedź masz gotową. Jak wygląda taki spór, opisałem w artykule o tym, kiedy ZUS kwestionuje podstawę wymiaru składek.
